Ciekawe kiedy Nath zauważy nowego konia.... Boks mojej nowej klaczy stał obok boksu Thundera. Staruszek kupił mi ją, bo mu się nudziło. Znaczy, tak przypuszczam. Miała piękny biały ogon, ogólnie cała jest piękna i biała. Jest ułożona i grzeczna. Na imię ma Temida. W końcu Nath skumała. Heh! Nadal mam w pamięci tamtą żabę...
-Boże! Jaka śliczna klacz!!!- krzyknęła Nath- Kogo? Jest? To? CUDO?!
-Moje. Stary mi kupił. Pewnie mu się spodobała, i sypnął kasą. Jak zwykle.
-Jest piękna! I do tego stoi obok Thundera! Świetnie się składa!
Nath?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz