niedziela, 26 stycznia 2014

Od Damona

Dowiedziałem się że do Akademi dołączyła nowa dziewczyna. Dużo mamy dziewczyn.... W każdym razie cieszę się że są jeszcze takie osoby jak Matt i Mike. Johna nie lubię, ale szanuję go. Westchnąłem. Zadzwoniła mi komórka.
-Cześć Damon...- usłyszałem w słuchawce głos Misao. Zdziwiłem się.
-Skąd masz mój numer?-spytałem.
-Ujmę to tak: jesteś kujonem. Jako jedyny sprawdzasz co jest w teczce początkowej.
-Ok... Ale po co dzwonisz?
-Muszę się pouczyć do testu z przyrody....
-Ale on jest dopiero za tydzień!
-Ale ja muszę mieć 6!!!! Możesz oprowadzić taką jedną dziewczynę, miła jest....
-Dobra, spotykamy się za 5 min. przy gimnastycznej.
-OK!!!!
Rozłączyłem się.

***

-Cześć.-powiedziałem do ładnej brązowookiej dziewczyny.
-Cześć!!!- powiedziała, po czym zwróciła się do Misao- To co, idziemy dalej?
-Nie... Znaczy to Damon, tamten chłopak- Misao pokazała na mnie- pozwiedza z tobą dalej. Ja muszę się pouczyć.....
-OK. To pa!- nowa pomachała do Misao, która już znikła za zakrętem.
-W takim razie, przejmuję treść.- powiedziałem. - Jestem Damon.
-Ja Katie.
-W takim razie, jeśli już się znamy, mogę pokazać ci najfajniejsze miejsce w akademi....
-Czyli?
-Kuchnię.
Katie? Spodobała ci się kuchnia? Hmmmm?

1 komentarz: