Westchnąłem. Wiem że Sapi i Szafir chcieliby poszaleć z Diablem ( znacz z DIABŁEM), ale i klacz i źrebak musieli odpocząć. Wziąłem Nath za rękę. Nie cofnęła swojej. Zacząłem mówić.
-Wiesz co? Może Sapi i Diabeł będą mieli kiedyś źrebaczka? Kto wie?
-Może... Możliwe...- dziewczyna się zamyśliła.
-Szafir miał by towarzystwo... W ciągu 10 miesięcy zdąży już dorosnąć...
Otoczyłem ją ramieniem. Siedzieliśmy tak przyglądając się szalejącemu ogierowi. w końcu się zmęczył, a gdy Nath to zauważyła odstawiła go do stajni. Sapira, Szafir i Diablo dostali duży oddzielny boks.
Nath?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz