sobota, 25 stycznia 2014

Od Nath-CD Od Damona

-No dobra.
-No to jedziemy.
Desperado puścił się cwałem.
-Nie wybiegany jest-westchnęłam.
***
-Strasznie masz nerwowego konika-zażartował Damon.
-On jest grzeczny (xD).
Ściągnęłam z niego siodło i ogłowie.
Poszłam z nim na padok. Wsiadłam. Koń zaczął brykać i biegać po padoku. Ślicznie stanął dęba.

Damon?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz