Poszłam do stajni.Wyciągnęłam z boksu mojego konia i wsiadłam na niego i pojechałam poćwiczyć skoki.Zamyśliłam się dlaczego nikomu się nie podobam.I nie zauważyłam przeszkody i koń się o nią potknął i się przewrócił.Okropnie mnie bolała głowa.Spojrzałam na konia na szczęście nic mu się nie stało.Cudem przechodziła tutaj Misao.
- Katy nic się ci nie stało? - zapytała się z niepokojem
- Na szczęście nie , ale tylko mnie trochę głowa boli - uspokoiłam ją
- Jak to się stało?
- Zamyśliłam się dlaczego nikomu się nie podobam i nie zauważyłam przeszkody i koń się przewrócił.
- Jestem głodna może chodźmy do kuchni a potem się kogoś zapytamy czy nie ma bandażu , bo masz zadarte kolano - zaproponowała
- Też jestem głodna , chętnie tylko odprowadzę konia do boksu. - odpowiedziałam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz