-No ok-powiedział.
-To co robimy?-zapytałam.
-Nie wiem.
***
Następnego dnia wstałam dość wcześnie. Poszłam do stajni. Wzięłam Desperado na padok i ćwiczyłam różne rzeczy na oklep.
Damon? (sorry, że takie krótkie, ale jeszcze muszę napisać coś na blogu)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz