czwartek, 30 stycznia 2014

Od Huntera Cd. Hazel

-Nie, nie chcę- odparłem- wolę spędzić ten wieczór na całowaniu...
-Ok., ale wiesz...
-Spokojnie nie będę nawet próbował- odparłem lekko zawiedziony.
-Na pewno?
-Przyrzekam.- zacząłem ją całować po paru minutach dziewczyna odepchnęła mnie lekko. 
-Co jest?- spytałem
-Nie mogę złapać tchu...- wydyszała, szczerze to ja też ledwo oddychałem. Za oknem było już ciemno.
-Hazel?
-Co?
-Chodź
-Gdzie?
-Do stajni.
-Po co?
-No chodź- wziąłem ją za rękę i podniosłem z łóżka poczym zaprowadziłem do stajni, w ostatnim boksie nie było nikogo.
-Zostajemy tu na noc.- powiedziałem
-Co?! Nie ma mowy.
-A gdzie chcesz spędzić noc?
-W pokoju?
-No jakieś fajne miejsce... wiem! Słyszałem, że w tym lesie jest jakiś opuszczony domek...
-A co jeśli się boję?
-To cię przytulę- odpowiedziałem i zarzuciłem sobie Hazel na ramię, nie słuchając jej protestów. Robiło się coraz ciemniej kiedy po pół godzinie niesienia Hazel dotarliśmy na miejsce. Domek był mały, w środku znajdowało się małe wilgotne łóżko. Położyłem Hazel i pocałowałem ją namiętnie, kiedy zaczęła dyszeć, przerwałem pocałunek i położyłem się obok niej, kiedy zasnęła również zamknąłem oczy sen przyszedł szybko


Komentarz Damona dodany przy publikowaniu:

Ewa! To NIE JEST blog erotyczny więc wiesz.... Pohamuj się....

4 komentarze: