Osiodłałam Roxy i pojechałam z Jamsem w teren. Jest nawet ładny... Koń Jamesa to Arab. Lubię Araby. Ruszyłam z Roxy cwałem, po chwili James nas dogonił ścigaliśmy się jeszcze chwilę. Nagle koń Jamesa odwrócił się w moją i staną dęba. Przestraszona Roxy, wykonała obrót i ruszyła cwałem w stronę stajni. Kiedy James wrócił, spytałam:
-Co to było?
<James?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz