-Fajną masz dziewczynę.- powiedziałem- Bardzo mądra, a jaka wytrzymała! Głównie psychicznie.
-Opanuj się!- Hunter był rozdrażniony- Mi też się to nie podoba! Myślisz że dziewczyna ze świrniętą matką jest szczytem moich marzeń?
-Moich na pewno nie.
-Moich też.
-Kocham Hazel, ale jej rodzina działa mi na nerwy... A po za tym, wiesz co?
-Co?
-Kocham bić się ze się z kobietami po 30!
-Ty wiesz co? Ja też! Szkoda że mnie nie zawołałeś...
-Zapomniałem o tobie stary!
-Dobra, chodźmy szukać leniwca.
-Kogo?
-Twojej laski. Leniwce są bardzo wytrzymałe psychicznie...
-Tak jak ona?
Zaczęliśmy wołać Hazel. Szczerze mówiąc, laska działa mi na nerwy. Wolałbym porobić coś z Nath, a nie jej szukać. Nagle zauważyłem ogon Wilmy za drzewami. Fajnie. Poinformowałem Huntera że tam jest. Zaczął się pościg. Na szczęście wziąłem Sapi. Ona jest szybka....
Hunter?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz