-Żebyś wiedziała że złapię!- krzyknąłem.- Sapi jest wolniejsza od Diabła, ale nie od Thundera!
-Co?! Chyba śnisz?!
-Raczej ty... i strasznie chrapiesz!
-A ty się ślinisz!
-Bo śnię o tobie!
Zarumieniła się. Konie pędziły łeb w łeb. Raz Sapi wyprzedzała Thundera o centymetr a raz Thunder Sapi.
Nath?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz