Od Logana C.D. od Shizuki
Ruszyliśmy w stronę pobliskiego lasu. Shiz pokazała mi wiele fajnych miejsc (urodzona poszukiwaczka). W końcu dotarliśmy do kawiarni.
-Uwielbiam takie długie spacery-powiedziała-można się odprężyć i o wszystkim zapomnieć. O trudach codzienności i o innych rzeczach których nie lubimy, lub nie chcemy o nich pamiętać.
-Mówisz jak poeta
-Wiem-zaśmiała się-może już wracajmy?
-No lepiej tak-powiedziałem i spojrzałem na chmury deszczowe-za niedługo może zacząć padać
Szybko wracaliśmy, gdy nagle zaczął padać deszcz.
<Shizuka?>
!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz