niedziela, 9 lutego 2014

Od Shizuki do wszystkich



Szłam spokojnie w stronę stajni, kiedy nagle kogoś ujrzałam to był Logan. Pobiegłam w jego stronę i rzuciłam mu się w ramiona. Nie wyglądał na zadowolonego w ręku trzymał list. Tuż za nim szła Nath i inni których nie znam, ale wiem, że chodzą do akademii. Nie wiedziałam co powiedzieć. Szybko sięgnęłam po już wcześniej otwarty list. Zaczęłam go czytać. Jego treść brzmiała tak:

Droga Shizuko!!!

Zdecydowaliśmy że wracasz do domu w Japonii. Będziesz tam uczyła się tego czego dotąd nie robiłaś, ale nie martw się, bo Lily i Kremuś będą tam z tobą. Wiem, że to trudne ale nie zrozum nas źle. W końcu tu w Japonii jest bardzo dobrze. Każdy o tym marzy, żeby się tu wybrać. A więc skracając masz trzy dni do pożegnania się i zabrania swoich rzeczy.

-Co!?Jak!?Gdzie!?Kiedy!?-i wtedy poczułam złość
-Shizuka!!!-krzykną ktoś
-Nie wierzę jestem tu zaledwie parę dni, a już mam wracać

<wszyscy?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz