niedziela, 9 lutego 2014

Od Nath-CD Od Damona

-Nie galopujesz?-zapytałam.
-Dopiero się rozgrzałem.
Ruszył galopem. Desperado wierzgnął z niezadowolenia, kiedy przyłożył łydkę na prostej i zagalpował dopiero na łuku, gwałtownie odrzucając w bok. Popędził najszybciej, jak mógł na padoku. Potem zatrzymał się i... położył się na ziemi.

Damon? A jak koń się położy i cię przygniecie, to też się liczy, że spadłeś? xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz