środa, 5 lutego 2014

Od Hazel Cd. Huntera

Kiedy weszłam na salę balową zamórowało mnie (choc mniej niż na widok Huntera, i na mój widok w lustrze... w końcu jak mam na drugie imię.
-A Hunter, bo bym zapomniała...
-Co?
-Nie pijesz.
-CO?!
-Nie pijesz, w sensie, nie upijasz się.
-CO?!?!?
-Nie chcę upitego chłopaka...
-Ale...
-Rzadnych ale... rozumiesz!
-Ale...
-Słuchaj nie pijesz i koniec, a zwłaszcza nie bierzasz udziału w konkursach pt. "Kto wypije więcej" i " Kto wypije szybciej"
-Za kogo ty mnie masz?!- spytał urażony Hunter- ja się tak nie bawię. To dobre dla jakiś gówniarzy i żóli spod biedroni!!!
-Ok, sorry.
-Przyjmuję przeprosiny.
-To co?
-CO? CO?
-No co robimy?- przyjżałam sie sali póki co wszyscy stali pod ścianami i gadali popijając drinki. Spojżałam na minę Huntera- No idź weż sobie, ale tylko szklankę- Hunter pokiwał głową. Kiedy wrócił trzymał w dłoni dwie małe szklaneczki wódki.
-Na rozpoczęcie wieczoru- powiedział i dał mi jendą, wypiłam, odrazu zapiekło mnie w gardle.
<Hunter?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz