No to przyjechałem. Jestem tutaj. Ale jednak gdy wszedłem do pokoju Tamary by się przywitać była ona bardzoo zdziwiona. Chyba nie spodziewałą się że jednak przyjade.
- Cześć Chris co ty tutaj robisz?- zapytała
- No jak co?! Przyjechałem do ciebie- odpowiedziałem
- Yyyy, do mnie?- zdziwiła się Tami.
- Tak - powiedziawszy to usiadłem obok niej na łóżku i dałem srebrną bransoletke z zawieszką konia.
(Tami podobała ci się? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz