poniedziałek, 3 lutego 2014

Od Alexa


Szedłem korytarzem gdy z naprzeciwka wyszła dziewczyna która mi się podoba...Wkułem wzrok w ścianę udając że jej nie widzę.Przez moją nieuwagę przewróciłem ją.
- Nic ci się nie stało? - zapytałem
- Nie.Może podałbyś mi rękę? - odpowiedziała
- Tak , sorry
- A tak na początek mam na imię Katie
- Ja Alex jeszcze raz przepraszam
- Nic się nie stało.Mam dzisiaj zły dzień nie dosyć , że spadłam z konia to jeszcze to...
- Spadłaś? Zrzucił cię? - zapytałem
- Nie zamyśliłam się - odpowiedziała
- A o czym? - zapytałem nie pewnie
- Że nikomu w tej akademii się nie podobam...
- Jak to nikomu?! Mi się podobasz.
Straciłem kontrolę nad słowami ...Chciałem uciec
- Na prawdę? - zapytała się ze zdziwieniem
- Tak - odpowiedziałem z ulgą
- Może podasz mi swój numer telefonu? Zadzwonię do ciebie - spytała
- Ok

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz