niedziela, 2 lutego 2014

Od Damona

Do Akademi dojeżdża nowa klacz. Jakiś island. Kuce nie są w moim guście. Są... Takie małe. Czuję się niezgrabnie... Serio mówię. Dzisiaj ja i Nath pokrywamy Saphirę. Szafir powoli rośnie. Niedługo damy mu oddzielny boks. Dorosły gość się z niego robi. Muszę przyznać, jest ładny, giętki zwinny i skoczny. Myślę że będzie dumą naszej stajni. Jego ojcem jest arab o imieniu Neptun. Jest szybki i zwinny. Za to Sapi jest dobra w skokach i ujeżdżeniu. Dobra mieszanka. A nawet bardzo. Wracając do Sapi, klacz ma ruję. Od góry związałem jej ogon specjalną opaską. Nareszcie pojawiła się Nath prowadząc Diabła. Szybko się uwinęliśmy, czas był idealny ( czyli 40 sek.).
Nath?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz