poniedziałek, 3 lutego 2014

Od Shizuki i Nathaly

Jeździłam na moim Thunderze. Desperado oczywiście biegał samowolnie po padoku, ponieważ sam sobie przyszedł. Popisywał się, jak zawsze. Zobaczyłam jakąś dziewczynę.
***
Podeszłam do płotu. Zobaczyłam, że ktoś wariuje na jakimś koniu.
- Cześć!!!-odezwałam się po czym schowałam się za pniem drzewa.
***
Galopowałam na Thunderze. On, jak to on, spłoszył się lekko. Desperado zdenerwował się i przeskoczył płot padoku.
***
Obruszyłam się na widok konia, który przeskakiwał płot. Próbował mnie stratować, ale zawołała go ta dziewczyna.
***
Podjechałam do ogiera. Złapałam go i otworzyłam bramkę. Zaprowadziłam go do stajni i zamknęłam w boksie (nie schodząc z konia). Wróciłam galopem na padok. Oczywiście Thunder musiał przeskoczyć płot, bo by nie wytrzymał.
***
Schowałam się w kącie stajni, koło boksu Lily, gdy nagle podeszła do mnie ta dziewczyna.
-Hej-odpowiedziałam z płaczem (ale nie z tego powodu płaczę, że mnie koń prawie stratował).
-Jak się masz?-powiedziała.
-Nawet, nawet, ale nikogo tu nie znam i czuję się samotna.
-Przecież możemy być przyjaciółkami, jestem Nath.
-A, ja jestem Shizuka a, to moja klacz Lily -i w tej chwili pokazałam swoją klacz.
-Możesz mi pokazać gdzie są pokoje bo, ta szkoła jest taka wielka?
-No-powiedziała.
***
-Chodź-powiedziałam-Tylko czekaj, muszę rozsiodłać konia.
-Ok.
Zaprowadziłam Thundera do boksu i rozsiodłałam. Zaniosłam jego sprzęt do siodlarni i wróciłam.
-No, już możemy. To gdzie idziemy najpierw?
-Nie wiem.
-A wiesz, gdzie jest twój pokój?
-No... nie.
-Chodź, pokażę ci. Tylko muszę sprawdzić.
Ruszyłam szybkim krokiem. Weszłam do budynku akademii. Poszłam do biura. Zerknęłam na jakiś dokument.
-Już wiem-powiedziałam-Chodź.
Wzięłam kluczyki od jej pokoju (tak rządzę się trochę, ale no cóż...). Podeszłam do jednych z drzwi i otworzyłam je.
-To on-powiedziałam.
Weszła do środka. Zaniosła swoje bagaże i rozejrzała się trochę.
-Później się rozpakujesz-uśmiechnęłam się-Teraz musisz pozwiedzać.
********
Pokazałam jej wszystkie miejsca.


CDN

2 komentarze: