sobota, 1 lutego 2014

Od Hazel Cd. Damona

Jess przyszła do mnie i spytała czy chcę iść na imprezę. Ogólnie nie miałam nic przeciwko, Hunter, który ćwiczył na siłowni, również (niechętnie) się zgodził. Jess poczekała, aż przebiorę się w (To on) to i poszła ze mną , Hunter też już się przebrał i czekał na nas przy stajniach. Z łąki słychać było muzykę. Jess już poszła i usiadła obok Matta, a ja powstrzymałam odruchy wymiotne widząc Damona obściskującego się z Nath. Hunter tez spojrzał w tamtą stronę i skrzywił się, chwycił mnie za rękę i przyciągną do siebie całując mnie namiętnie, na chwilę zapomniałam o otaczającym nas świecie, ale chwilę potem opamiętałam się. Hunter zrobił zawiedzioną minę, lecz po chwili spojrzał w stronę mojego deklotu.
-Co taki mały?- spytał
-Żebyś się pytał- powiedziałam i podeszłam do Damon, który skończył się całować z Nath, jednak za nim to zrobiłam powiedziałam:
-Tylko nie bądź zazdrosny!- Huner spojrzał na mnie zdziwiony dając mi do zrozumienia, że On Hunter nie zamierza być zazdrosny o takiego pajaca ja Damon.- Okej zrozumiałam.- powiedziałam i podeszłam do Damona
-Hej- zaczęłam.
<Damon?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz