sobota, 1 lutego 2014

Od Damona Cd. Hazel

Nareszcie przyszedł pan naburmuszony! Hunter zrobił taką minę że po prostu pękałem śmiechem. Zacząłem rozmawiać z Hazel ( Nareszcie! Nauczyłem się jej imienia!!!) próbowałem tłumić śmiech. -Cześć- wydusiłem. Hunter ma taką minę! Normalnie nie mogę patrzeć! Hazel nachyliła się do mnie. -Dzięki.- powiedziała- Dzięki za zaproszenie. Po tym spięciu z Hunterem... - tu spojrzała na mnie wymownie. Hunter przybrał inny jeszcze śmieszniejszy wyraz twarzy. -Co cię tak śmieszy?- Hazel się zdziwiła.- No powiedz!
-Spójrz...- wskazałem na Huntera.- Zobacz jaką ma minę. Dziewczyna odwróciła się do swojego kochasia. Po chwili zaczęła skręcać się ze śmiechu. Hunter patrzył na nią i wiem co sobie myślał: Co?! Śmiejesz się z NIM?! Za chwilę rzygnę śmiechem! Chłopak ma talent do robienia min! Ja nie mogę! Oddaliłem się by upiec sobie kiełbaskę.
Hazel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz