sobota, 1 lutego 2014

Od Damona Cd. Hazel

Moja klacz zniknęła! W boksie został tylko Szafir... A przecież Saphira i Diabeł mieli wspólny boks... To dziwne. Jednak nie boję się. Na 100% znajdzie się w jakimś dziwnym miejscu. Podszedłem do Nath która  przejęciem gadała z Misao i Katie.
-Nath! Słuchaj konie nam zniknęły!- Powiedziałem do niej.
-Weź nie rób sobie jaj... - Nath się ni przejmowała.
- Tym razem mówię serio. Serio. Nie ma ich.
-Jak to? Jak to ich nie ma?- dziewczyna się spłoszyła.
-No w boksie został tylko Szafir.
-A Diabla i Saphiry nie ma?
-No mówię przecież!!!!
Nagle wszyscy zaczęli szukać koni. Jess pojechała w las. Kurde!!! Saphira to jednak ma tupet! A Diabeł to chyba robi sobie jakieś jaja... Heh! Ale mi się powiedziało!!! Nagle usłyszałem rżenie Sapi. Hmmm? Serio? Dźwięk dobiegał od strony stołu z jedzeniem. Podszedłem tam... i widzę Diabła i Saphirę chrupiących cukier do herbaty! LOL! Ja nie mogę! Zawołałem wszystkich a ci wszyscy zaczęli się śmiać! Boże! Sapi ten numer był genialny! Godny klaczy z jajami!
Kto dokończy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz